W nocy 8 grudnia 2011 r. odeszła od nas nasza ukochana Lusia. Była WIELKIM darem jaki mieliśmy szczęście otrzymać...
Odwiedzono nas 69993 razy Lusia skacze


Witamy na stronie domowej hodowli labrador retriever!

Lusyja jest niewielką hodowlą domową, która od 2006 roku zasila liczne grono członków Związku Kynologicznego w Polsce. Mamy wielu wspaniałych przyjaciół, którzy stale wspierają nas w labradorowej pasji.

Strona została stworzona głównie z myślą o miłośnikach tych przepięknych stworzeń i poszerzaniu wiedzy na ich temat, a także zaprezentowania Wam naszej wspaniałej labradorki Lusi, która od kwietnia 2006 roku stała się czarną perłą naszego rodzinnego życia.

Na stronie oprócz informacji o naszej kLusce znajdziecie także cenne materiały na temat pielęgnacji, zdrowia, wychowania, zabaw i innych treści, które mogą okazać się pomocne w lepszym poznaniu i zrozumieniu tej wyjątkowej rasy.

Zapraszamy i życzymy miłych wrażeń

LUsia SYlwia JAcek

Co nowego u nas...

"Lusia odeszła..." 09.12.2011r.

Po trudach walki z nagłą chorobą (nieznana trucizna/toksyna), 8 grudnia 2011 r. nasza ukochana Lusia odeszła od nas. W walce tej okazała się wyjątkowo dzielna, bo miała w sobie wielką wolę życia. Była przepięknym DAREM jaki otrzymaliśmy w postaci całej jej kudłatej obecności. Bardzo za nią tęsknimy...

czytaj dalej >>>

"Szczenięta w naszym domu" 28.11.2011r.

W nocy z 25 na 26 listopada 2011 roku, w naszej hodowli przyszły na świat biszkoptowe i czarne szczenięta labrador retriever. Jest to drugi miot naszej Lusi. Maluchy prawidłowo przybierają na wadze, są bardzo silne, ruchliwe i żarłoczne :)

czytaj dalej >>>

"W oczekiwaniu na maluchy" 06.11.2011r.

Nasza Lusia wchodzi w kolejne etapy ciąży. Poprzez odpowiednie żywienie i dawki ruchu na świeżym powietrzu, przygotowujemy nie tylko ją do tego wydarzenia, ale i jej otoczenie – kojec, legowisko, pomieszczenie, gdzie szczenięta spędzą pierwsze swoje tygodnie, a także liczne konsultacje weterynaryjne.

czytaj dalej >>>

"Znalezisko III" 26.10.2011r.

Już na początku naszego popołudniowego spaceru przyłączył się do nas mały kundelek. Dostrzegliśmy go biegającego od osoby do osoby w okolicach przystanku. Mały, przemoczony i trochę wychudzony psiak zainteresował się naszą dwójką, zwłaszcza Lusią.

czytaj dalej >>>

Cyber Centrum Tworzenie stron www, pozycjonowanie stron